Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Nowiny Drugie targi Pro-Defense w Ostródzie. Krok w dobrym kierunku.

Drugie targi Pro-Defense w Ostródzie. Krok w dobrym kierunku.

Email Drukuj PDF

W sobotę, wraz z dwoma kolegami, odwiedziłem Ostródę, by po raz kolejny przyjrzeć się drugiej pod względem wielkości takiej imprezie militarnej. Sporo się zmieniło – wydaje się, że zaproponowany przez MON i organizatorów kierunek jest słuszny.

 

Z oczywistych względów Ostróda nie może i nie powinna konkurować z wrześniowymi targami w Kielcach.  Tam sprzedaje się i kupuje broń, do której dostęp w Polsce jest wciąż bardzo ograniczony (władzuchna wciąż boi się obywateli – duch socjalizmu wypełnia warszawskie urzędy),  wiadomo – firmy liczą koszty, a ponieważ nie można zaproponować broni strzeleckiej obywatelom, więc handlowanie w Ostródzie ograniczono do minimum.

Wielkim atutem jest za to ścieżka historyczno - patriotyczna. Zwiedzający trafiają na ustawione w chronologicznym porządku  stanowiska grup rekonstrukcyjnych pokazujących życie i walkę w dawnych czasów. Jest więc drużyna z początków Państwa Polskiego (Lechickiego) – szkolna wycieczka z wypiekami na twarzach podziwiająca młodych ludzi w strojach opowiadających o uzbrojeniu, taktyce walki, życiu w tamtych czasach. Można wziąć broń do ręki, włożyć hełm, pomachać mieczem, wystrzelić strzałę. Dalej rycerstwo spod Grunwaldu wraz z królem Jagiełłą, nasza fantastyczna  husaria i piechota, są żołnierze Kościuszki i bohaterowie spod Olszynki Grochowskiej, czy wreszcie obozowisko powstańców styczniowych, wraz z niewiastami uzbrojonymi w pistolety.

Dalej „błękitna armia” generała Hallera, legioniści Piłsudskiego, obrońcy Warszawy z 1920 roku z leżącymi trupami bolszewików. Przepięknie odrestaurowany TKS z załogą, stanowisko żołnierzy września z 37mm armatą Boforsa, żołnierze Brygady Karpackiej z Tobruku i II Korpusu z Włoch, czołgi dywizji pancernej generała Maczka, Hurricane dywizjonu 303 i lotnicy z dywizjonów bombowych. Wreszcie powstańcy warszawscy i leśne obozowisko oddziałów walczących z sowiecko – komunistyczną plagą.

Do tego cała masa pięknie wydanych materiałów publicystycznych, plansze z opisami i niezwykle zaangażowani w to co robią ludzie. Historia i patriotyzm w jednym. W przyszłym roku także uczniowie elbląskich szkół powinni stawić się w Ostródzie.

Oczywiście nie zabrakło wojska i organizacji pro obronnych. W tym roku było 100% więcej maszyn latających (SW-4 i „Głuszec”), sporo wyspecjalizowanych pojazdów wojskowych. A więc bateria „Kongsbergów” z dywizjonu rakietowego ( ma być zakupiony kolejny), radary NUR-15, wyrzutnia rakietowa „Poprad” na podwoziu AMZ Kutno, czołgi Leopard z Brygady z Wesołej (pozdrowienia dla pułkownika Rydza), Rosomaki, wiele wozów wyspecjalizowanych. Wielu specjalsów pod bronią, wreszcie dwóch chłopaków z OT z powierzonymi im MSBS-ami (na razie ćwiczą z „Berylami”).

Skoro więc broni nie mogą kupić obywatele (a jest to podstawowa wolność obywatelska, która powinna być zagwarantowana konstytucyjnie) by się bronić (jak przed muzułmańskimi bandytami z Londynu), to charakter demonstracyjno – patriotyczny jest dobrym kierunkiem. Oczekuję, że w przyszłym roku będzie jeszcze ciekawiej.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 37 gości 

Site Language


Strona główna Nowiny Drugie targi Pro-Defense w Ostródzie. Krok w dobrym kierunku.