Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Nowiny Konserwatywni liberałowie nie poddają się

Konserwatywni liberałowie nie poddają się

Email Drukuj PDF

W sobotę 3 marca, w Olsztynie, uczestniczyłem w konwencie UPR, który podsumował  ostatnie dwa trudne dla partii lata, wybrał prezesa, władze statutowe i zajął się poprawkami do statutu. Omawiano także (choć moim zdaniem zbyt krótko) sprawy programowe.  

 Od powstania UPR (i zmiany socjalizmu na kapitalizm kompradorski) partia jako jedyna głosi niezmienne  i jak pokazują lata minione słuszne ( bo dające uczciwe i proste reguły ekonomiczne ) poglądy.  

A więc zdecydowane ograniczenie wtrącania się urzędasów różnej maści (premierów, ministrów, lokalnych kacyków) w życie obywateli, a także różnych służb specjalnych, nie mówiąc już o „mędrcach” z Brukseli.  Za tym idzie zdecydowane obniżenie podatków i innych danin, docelowe zlikwidowanie wielu ministerstw (po co ministerstwo sportu, oświaty czy kultury?) ale także takich nowotworów jak ZUS, KRUS, KRRTV  itd., itp. Plusem tego jest, że nasza odwieczna plaga, korupcja zostanie prawie zlikwidowana (jeżeli idziemy prywatnie do lekarza trudno jest mu dać łapówkę, podobnie gdy kupujemy w firmie prywatnej towary bądź usługi).

Będzie to z jednej strony znaczne uproszczenie i ułatwienie życia, ale z drugiej obowiązek myślenia o swojej przyszłości i najbliższych, o własnym sąsiedztwie i Ojczyźnie. Bo likwidacja większości elementów państwowego molocha oznacza, że my, mieszkańcy tego kraju nie będziemy mogli oglądać się na instytucje, tylko działać samodzielnie dla dobra własnego oraz narodu. Także bronić go, gdy zajdzie potrzeba. A to jest równoważne ze znacznie większym dostępem do broni palnej dla ludzi dorosłych (oczywiście pod szeregiem rygorów, jak w Szwajcarii czy Finlandii).

UPR zdecydowanie opowiada się za rozstaniem z bolszewicką w swojej postaci Unią Europejską, co nie oznacza, że chcemy się wyobcować z kontynentu. Zresztą Sami Widzicie, ile idiotyzmów, obciążeń płynie z Brukseli, ile moralnego zła nasza Ojczyzna wchłonęła i wchłania. A teraz rząd (tu następuję szereg dosadnych przymiotników) płaci daninę na ratowanie socjalizmu w Grecji. Bez szansy na odzyskanie tych  (naszych) pieniędzy za to z nadzieją, że kolejne, „solidarnościowe” żądania nastąpią.

UPR wychodzi z okresu zamętu i rozłamu i znowu zacznie pojawiać się częściej w mediach, pokazując, że są inne sposoby życia, niekoniecznie powiązane z socjalistycznym niewolnictwem. Choć proces powracania do normalnych stosunków międzyludzkich i ekonomicznych będzie powolny, to dla rozsądnie myślących jest jasne, że im prędzej i radykalniej pozbędziemy się nowotworu socjalizmu tym lepiej. A świadomi tego Polacy niech nie czekają na cud, tylko śmiało głoszą swoje poglądy i przeciwstawiają się bolszewikom.

A dla mnie osobiście konwencja była  okazją do poznania szeregu ciekawych ludzi oraz pokazania swoich książek.

pliki/2012/5/1/640_fot-2.jpgpliki/2012/5/1/640_fot-3.jpg

 

Komentarze  

 
0 #1 Marcin 2012-04-06 08:20
Z tym dostępęm do broni to lekka przesada. Dziki zachód w Polsce? W niektórych krajach owszem można kupić broń w hipermarkecie, dlaczego? Bo to świetny interes. W tych krajach działają olbrzymie koncerny zbrojeniowe i zależy im na sprzedaży.A jaki jest tego efekt? Strzelaniny w domach, szkołach, na ulicach. U nas jak komu odbije szajba to lata z nożem albo siekierą - liczba ofiar jest dużo mniejsza po takich incydentach bo łatwiej jest gościa obezwładnić.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież


Strona główna Nowiny Konserwatywni liberałowie nie poddają się