Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Nowiny Niech żyje wiosna! A jak wiosna to i golf.

Niech żyje wiosna! A jak wiosna to i golf.

Email Drukuj PDF

No i wreszcie doczekałem się. Nie ważne, że było pochmurno, że wiało i zimnica. Ale wreszcie dało się spakować kije i ruszyć pod Pasłęk. Pierwsze dziewięć dołków na prawie pustym polu to wielka frajda. Tym bardziej, że gra generalnie była niezła, że utopiłem jedynie 4 piłki z powodu wiatru, o mało nie upolowawszy łabądka. Golf, to wielka radość, także dla zastygłych zimą ścięgien i mięśni, to kilka godzin na świeżym powietrzu, to nowe pomysły na pisanie. I łatwiej się czeka na pojawienie się nowej książki... Trochę  szkoda, że nie w pełnym składzie naszego zespołu graliśmy, ale później będzie lepiej.

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 81 gości 

Site Language


Strona główna Nowiny Niech żyje wiosna! A jak wiosna to i golf.