Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Nowiny Oto Dzień Zwycięstwa w Moskwie.

Oto Dzień Zwycięstwa w Moskwie.

Email Drukuj PDF

Wreszcie piękny majowy dzień w Elblągu – osiemdziesiątka mojego Taty. A sto kilometrów na północny wschód – parada morska i powietrzna w Pilawie.W moskwie gigantyczna parada i pokaz siły Rusów. I po co to wszystko? Rocznica podpisania przez Keitla bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy narodowo-socjalistycznej przed komunistyczną sowiecją Stalina jest na pewno okazją do zademonstrowania siły i ubicia szeregu polityczno-biznesowych deali.

Klasyczny kij i marchewa w Rosyjskim wydaniu. Kij na Amerykanów i zgniły zachód.

- Patrzcie - mówi Putin – my się was nie boimy, czasy smuty odeszły.

Dla Pribałtyki, Polszy, Ukrainy to nie kij, to potężna maczuga. Tysiące malowanych chłopaków pędzących defiladowym krokiem przez Plac Czerwony i przyklejonymi do ust uśmiechami. Sam pamiętam defiladę w czasie swojej przysięgi i podziwiam jednocześnie współczując im. Ile potu, bólu i wysiłku trzeba w taki balet włożyć! Technika wojskowa godnie się prezentuje, zwłaszcza T-14 Armata, rakiety Iskander, systemy przeciwlotnicze.

- Ty się Komorowski bój! – grzmi Putin z trybuny, a nasz prezydent w odpowiedzi groźnie kiwa palcem w bucie chowając się jednocześnie pod stół.

Na trybunach azjatyccy partnerzy Rosji, a obok Putina prezydent Chin - Xi Jinping. Panowie lekko sobie gadają, jednocześnie obserwują maszerujących.

- To dla ciebie Xi ta parada – mówi Wołodia. - Zobacz jacy my silni, tak łatwo miejsca w Azji nie oddamy. Twoja armia coraz silniejsza, ale wciąż z nami nie powojujecie. Popatrz na te rakiety! Pstryk i wyparujecie. Ale  możemy razem dogadać się przeciw czerwonemu Obamie i pożytecznym idiotom z Europy. To co? Przybijesz rękę?

Rosja niewątpliwie od kilku lat potężnie się zbroi. Pokazanie lekkich, opancerzonych wozów „Tigr” oraz opancerzonych ciężarówek (których jest coraz więcej w linii) świadczy o zmianie stuletnich tradycji rosyjsko – sowieckich do szafowania ludzkim życiem. Coraz więcej systemów artyleryjskich, ciężko opancerzone bwp i nowe czołgi ( na razie są to zapewne wersje wchodzące do produkcji, które musza przejść wieloletni okres „niemowlęcy”) świadczą o chęci zdobycia nad innymi także przewagi technicznej. Lotnictwo – nie pokazano najnowszych maszyn (może bali się, że któraś im spadnie) ale sporo modernizacji.  W uzbrojeniu strzeleckim dominuje rodzina Kałasznikowa, ale kilka batalionów prezentowało jego nowe klony. Maszerujący odziani byli w nowe typy umundurowania i „bogato” prezentowali się. Zapewne nie była to tylko „moda” na tę jedną defiladę – żołnierzom, a zwłaszcza rosyjskiej kadrze żyje się coraz lepiej. Widać też, że armia sowiecka jest coraz bardziej profesjonalna. Czyli lata pracy Putina przynoszą efekty.

Cóż  oznacza to dla nas? Spiker na początku parady mówił o „wyzwoleniu” republik nadbałtyckich w 1945. O Polsce nic, jedynie o „wyzwoleniu” Europy. Co oznacza, że w Moskwie traktują te trzy kraje jako swoje i się o nie upomną. My jesteśmy w NATO, a zatem najprawdopodobniej trzeba będzie także i Litwinom, Łotyszom i Estom udzielić wsparcia zbrojnego. A to oznacza zajęcie zony Królewieckiej błyskawicznym atakiem, niszczącym infrastrukturę wojskową i oszczędzającym ludność. Trzecim krokiem będzie odparcie sowieckiego ataku lotniczo-rakietowego z jednoczesnym (może prewencyjnym) uderzeniem na lotniska, jednostki powietrzno-desantowe, wyrzutnie rakiet.  Straszne, ale niestety także dość prawdopodobne.

Co można w tej sytuacji zrobić? Po pierwsze zmienić prezydenta i rząd, na takich, którzy myślą PO POLSKU. Czyli na pewno nie przedstawicieli partii sejmowych. Naprawa systemu gospodarczego – powrót do ustawy Wilczka, ograniczenie państwowego monopolu, likwidację niektórych podatków ( PIT, CIT), wywalenie znacznego procentu urzędasów oraz odcięcie instytucji pasożytniczych (agencje i fundacje) od budżetowego cycka. Kolejną rzeczą jest ponowne danie mieszkańcom Polski możliwości decydowania o sobie, czyli bycia odpowiedzialnym. Rodzice odzyskają dzieci, ojcowie będą mogli bronić rodzin (prawo do posiadania broni dla dorosłej i przeszkolonej osoby) i na nie zarabiać. Powrót do wartości, które trzymały ten naród przez ponad tysiąc lat. Rozbudowa Wojska Polskiego, także formacji terytorialnych (miasto wielkości Elbląga wystawia batalion) oraz ochotniczych. Postawienie na obronę technologiczną (cyfrowa) oraz ofensywną. Z kilkanaście własnych głowic jądrowych (nie będziemy ich posiadać jak nie ma ich Izrael) na wyrzutniach i w zasobnikach szybujących.

A z drugiej strony otworzymy się na Białoruś, będziemy handlować z Rosjanami (ale przejdziemy na własny gaz łupkowy oraz nowoczesną energetykę węglową), olejemy unijne głupoty. W ciągu piętnastu lat to Angole będą do nas na saksy przyjeżdżać. Tylko trzeba dobrze wybrać.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 24 gości 

Site Language


Strona główna Nowiny Oto Dzień Zwycięstwa w Moskwie.