Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Nowiny Piknik w Różanie

Piknik w Różanie

Email Drukuj PDF

Pogoda była doskonała, choć zawiodła.

Ale od początku.

Wyjechaliśmy z Elbląga w mocnym słońcu, zmuszającym do założenia ciemnych okularów. Ale tuż za Olsztynkiem, po skręcie na Działdowo ( polecam ten objazd na Warszawę) wpadliśmy w bardzo silną mgłę, utrzymującą się aż do Mławy. A w TVN obiecywali tak piękną pogodę - tak jak wtedy, we wrześniu 1939, kiedy rozegrały się walki o Różan.

Miasteczko wspaniale przygotowane, kręci się sporo osób, wjeżdżają ciężkie motocykle z odpustową muzyczką. Na dziedzińcu Fortu 1 kuchnia polowa serwuje grochówkę, wystawa starych zdjęć 

pliki/2011/piknik_rozan/1/640_11.jpg
oraz kilka poświęconych między innymi porucznikowi Ostrowskiemu. Fajne stoisko Eriki 
pliki/2011/piknik_rozan/2/640_12.jpg
z jej szefem na czele. Ale moją uwagę przykuwają „Szkopy” , którzy kręcą się po okolicy, czując się jak u siebie.

Krótkie zwiedzanie 

pliki/2011/piknik_rozan/3/640_13.jpg
( kazamaty posprzątane, korytarze oświetlone) daje pobieżny obraz, jakim skarbem dysponuje miasteczko. Fakt, trzeba włożyć masę grosza, ale mając takich propagatorów jak Jarosław Zygmunt 
pliki/2011/piknik_rozan/4/640_13a.jpg
, jest spora szansa, że Fort nr 1 stanie się wspaniałym, żywym muzeum wojskowości, gdzie co roku zjeżdżać będą grupy rekonstrukcyjne i tysiące turystów, dając sporo miejsc pracy gminie.

Wszystko wspaniale zorganizowane.  Harcerki oprowadzając gości dają piękne folderki z mapami, jest nagłośnienie, poszczególne „eventy” zaczynają się prawie punktualnie.

W przypadku „ataku na schron bojowy”  problemem jest brak miejsca dla widzów i rekonstruktorów.

pliki/2011/piknik_rozan/5/640_14.jpgpliki/2011/piknik_rozan/5/640_15.jpgpliki/2011/piknik_rozan/5/640_16.jpgpliki/2011/piknik_rozan/5/640_17.jpg

Ale chyba niewiele na to można poradzić. Za to sam przebieg rekonstrukcji (Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Narew” - jeżeli ktoś przeczyta to proszę o kontakt - i Batalion „Tomaszów” z Tomaszowa Mazowieckiego) bardzo fajny, zrobiony jak na tak małą liczbę osób z wielkim rozmachem. Szczególnie podobała się walka o kaponierę przeciwskarpową z użyciem PaK -a. 

pliki/2011/piknik_rozan/6/640_18.jpgpliki/2011/piknik_rozan/6/640_19.jpgpliki/2011/piknik_rozan/6/640_20.jpgpliki/2011/piknik_rozan/6/640_21.jpgpliki/2011/piknik_rozan/6/640_22.jpgpliki/2011/piknik_rozan/6/640_23.jpgpliki/2011/piknik_rozan/6/640_24.jpg

Widząc obok starych wojaków, siwowłosych, o słusznej budowie oraz kilkunastoletnich chłopców zrobiło mi się ciepło na sercu. Wspaniale, że historia może tak wciągnąć i zapewne dla nich jest źródłem wielkiej dumy. 

pliki/2011/piknik_rozan/7/640_25.jpgpliki/2011/piknik_rozan/7/640_26.jpg

Do tego dodam statyczne prezentacje uzbrojenia i wyposażenia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i fakt, że Erica sprzedała wszystkie przywiezione książki ( nie tylko Poruczników i Elbingi).

Raz jeszcze brawa dla organizatorów, a dla czytelników zachęta, by spróbowali w przyszłym roku wpaść na kolejną imprezę.

 

Aha, i pytanie. Kiedy PaK będzie do końca odrestaurowany ?

 

Komentarze  

 
0 #2 ola 2012-12-08 01:45
:-)
Zacytuj
 
 
+4 #1 Artur 2011-09-14 20:14
Mam nadzieję że się podobało pozdrowienia od GRH"NAREW" :-)
Zacytuj
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości 

Site Language


Strona główna Nowiny Piknik w Różanie