Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Nowiny W Malborku pochmurno, za to masa lotniczych atrakcji.

W Malborku pochmurno, za to masa lotniczych atrakcji.

Email Drukuj PDF

Zaproszenie pułkownika Krzysztofa Stobieckiego, szefa wyszkolenia podmalborskiej 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego, przyjąłem z wielką radością, bo oznaczała możliwość obejrzenia wielu typów latającego i już nielatającego sprzętu. Wraz wielkim fanem lotnictwa, „spotterem” – Edwardem Jaremczukiem, o 12 zameldowaliśmy się na bramie. Nie wiem czy to szczęście, czy zaplanowane przez pułkownika działanie, ale trafiliśmy na kolejne starty i lądowania samolotów.

W 22blt stacjonują MiG-29 –te, które Polska przejęła z Niemiec po ich zjednoczeniu. Jak się przekonaliśmy, samoloty są odpowiednio serwisowane, ale ominęły je modernizacje przeprowadzone na maszynach z Mińska Mazowieckiego. Tak czy inaczej, po przywitaniu się obejrzeliśmy przygotowania i start trzech maszyn – pierwszej szkolno-bojowej i dwóch jednomiejscowych, pilotowanych przez młodych lotników. Jeden z nich wykonał kilkukrotne podejście do lądowania, po czym wzorowo wylądował, otrzymując pochwałę pułkownika.

Drugą atrakcją były belgijskie F-16 (wersja starsza niż nasze, ale po modernizacji), które startowały w kilka chwil po lądowaniu MiG-ów. Zaskoczeniem dla nas było ustawienie się maszyn w grupie i start jeden po drugim. Kolejne grupy pilotów i mechaników z krajów NATO przebywają po kilka tygodni w Malborku (część mieszka w Elblągu – warto, by ktoś z Ratusza zainteresował się nimi), intensywnie ćwicząc i często wchodząc w kontakt z samolotami rosyjskimi.

Moim podstawowym celem przyjazdu była rozmowa z podpułkownikiem, który latał jeszcze na MiG-ach 21, w wersji bis, które w latach 1990-tych stacjonowały na lotnisku. Zadałem szereg pytań na temat wyposażenia, charakterystyk lotnych i bojowych najliczniej stosowanego w Polsce samolotu bojowego, możliwości walki z ówczesnymi  przeciwnikami: Phantomami II, Tornado, Starfighterami. No, cóż, to co opisałem w kolejnej książce na podstawie znanej mi teorii sprawdziło się, ale wiedza posłuży do rozbudowania i „ufaktowania” tekstu.

Na koniec porucznik Krzysztof Sobański, który chętnie wspierał dowódcę w komentarzach zaprowadził nas do jednego z hangarów, gdzie oprócz remontowanych samolotów stoją zabytki: Iskra, Iryda,LIM-5,  MiG 21-bis i Su-22. Nie powiem, sporą frajdą (i wysiłkiem) było zmieszczenie się w kabinie MiG-a. Analogowy kokpit, opisy po rosyjsku, ciasnota. Piloci latający  na „szybkich” nie mieli łatwego życia.

Na odchodne pułkownik Stobiecki pochwalił się, że we wtorek z Bydgoszczy przylatuje kolejna „szparka”, ozdobiona portretami naszego asa z czasów II Wojny Światowej – Stanisława Skalskiego. Edward oczywiście pojechał na takie wydarzenie, a Skalski znalazł się w zestawie fotek. Samolot przyprowadził dowódca bazy – pułkownik Leszek Błach.

Kontakt złapałem, teraz częściej będę odwiedzał 22 blt, by poznawać lotnicze życie.

Link do filmu.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież


Strona główna Nowiny W Malborku pochmurno, za to masa lotniczych atrakcji.