Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Kategoria - przegląd „Naznaczeni” Marcina Owsińskiego. Podróż przez historię Sztutowa.

„Naznaczeni” Marcina Owsińskiego. Podróż przez historię Sztutowa.

Email Drukuj PDF

Muzeum Stutthof w Sztutowie wytrwale realizuje swoją misję edukacyjną wzbogacając naszą wiedzę wydawnictwami prezentującymi zarówno historię niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Stutthof ale i region. Praca doktorska Marcina Owsińskiego nie tylko opowiada o losach miejscowości od lat 1930-stych do 1962, ale także jest zapisem przemian społecznych, gospodarczych i upartej walki byłych więźniów o otwarcie muzeum.

 

Pięknie wydaną, prawie 500 – stronicową „cegłę” kupiłem za jedyne 25 złociszy na lutowym spotkaniu poświęconym  Żuławom zaraz po wojnie. Spotkanie z Marcinem Owsińskim prowadzone przez Tomasza Glinieckiego stało się dla mnie impulsem nie tylko do przewertowania bogato ilustrowanej pracy i potraktowania jej jako ewentualne źródło pomysłów (wątki „obozowe”  znajdą się w drugiej części moich „Pułkowników”) ale przeczytania. I tu od razu zaskoczenie. Marcin Owsiński nie jest naukowym nudziarzem – historię miejscowości i mieszkających tam ludzi czyta się z dużą przyjemnością, prawie jak powieść. Autor zamieszcza dużą liczbę relacji, często pisanych kulawą polszczyzną, dokumenty urzędowe i fotografie, które doskonale wprowadzają czytelnika w świat sprzed kilkudziesięciu lat.

W pierwszej części doktor Owsiński mówi o historii tego miejsca aż do maja 1945 roku. Udowadnia, że powszechne twierdzenia byłych mieszkańców, że nic nie wiedzieli co działo się za drutami lagru są kłamstwem. Opisuje „dziwny” okres od ucieczki esesmańskiej załogi do wkroczenia sowietów oraz prace sowieckiej komisji. Następnie poznajemy pierwsze miesiące po zakończeniu wojny – wędrówkę ludów, przerażająca nędzę, walkę z szabrownikami, którzy rabują wyposażenie obozowe i próby układania sobie życia przez napływowych Polaków i wciąż pozostających tu Niemców. Przykro czyta się fragmenty o rozkradanym i niszczejącym obozie, o państwowej i ludzkiej znieczulicy, o małości ludzi (w tym byłych więźniów), którzy partykularne interesa przedkładają nad pamięć o dziesiątkach tysięcy pomordowanych w nadmorskim lesie. Kolejne rozdziały informują o przemianach lat 1947-1949, okresie stalinizmu i wreszcie czasach postalinowskich, aż do otwarcia Muzeum w 1962 roku.

Książka, oprócz bycia kompendium wiedzy o gminie i terenie dawnego niemieckiego lagru, jest także zajmującą podróżą po czasach wojny i zapomnianym czasie powojennym, okresie komunistycznej nocy i terroru.

Zdecydowanie polecam pracę doktora Owsińskiego nawet tym, dla których Sztutowo to tylko plamka na mapie.


 

Komentarze  

 
0 #1 Andrzej 2016-03-01 07:47
:lol: Dziękuję panie Tomaszu za informację o tej książce. W okolicach Sztutowa mieszkali moi krewni. Sprowadzę sobie książkę i przeczytam. A kiedy Pańska następna książka?
Zacytuj
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 46 gości 

Site Language


Strona główna Kategoria - przegląd „Naznaczeni” Marcina Owsińskiego. Podróż przez historię Sztutowa.