Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Kategoria - przegląd Siódma część z dziewięciu, czyli Bernarda Cornwella „The pagan lord”.

Siódma część z dziewięciu, czyli Bernarda Cornwella „The pagan lord”.

Email Drukuj PDF

Okładka książki, opisanej przez The Sunday Times jako bestseller, dość dobrze oddaje jej treść. Uhtred z Bebbanburga jest już starym (jak na kategorie średniowieczne) człowiekiem, siwowłosym, lecz nadal pielęgnującym w sobie swe żądze i namiętności.

 

Dowiaduje się, że jego następca, chowany na dworze Uhtred zamierza zostać księdzem. Pędzi więc do klasztoru by rozmówić się z nim, zabijając opata Wihtreda. Jego dziedzic w dramatycznej rozmowie nie chce wyrzec się wiary, dlatego ojciec zabiera mu jego imię i przeklina, nazywając go ojcem Judaszem, a młodszy syn, Osberth, staje się jego następcą. Ten czyn ma konsekwencje. Uhtred starszy zostaje przeklęty, jego ziemie odebrane a on sam, z najwierniejszymi towarzyszami rusza by zrealizować swoją zemstę i marzenie jednocześnie – odzyskać Bebbanburg, który wydarł mu jego podstępny wuj.

Zadanie wydaje się niemożliwe, ale pogański władca za ostatnie srebro kupuje łódź i rusza by plądrować. Potem kieruje się na daleką północ, gdzie podstępem udaje mu się wedrzeć do twierdzy. Zrządzeniem losu zabija wuja i porywa żonę oraz syna swego kuzyna, który także nosi imię Uhtred i uchodzi do Mercji, gdzie znany z poprzedniego tomu Wiking – Cnut Longsword oraz zdradziecki Haesten gromadzą armie.

Tymczasem władca Mercji jest ze swoimi wojskami we Wschodniej Anglii i jedynie jego żona, Æthelflæd z przybocznym oddziałem broni kraju. Następują rajdy, podjazdy, potyczki, w których Uthred odzyskuje zaufanie królowej Mercjan. Wszystko zmierza ku końcowej bitwie (pod Teotanheale w 911), gdzie Uhtred w ścianie tarcz, wspomagany przez walijskiego księdza Pyrliga i obu synów  zatrzymuje siły Cnuta, gdzie kawaleria, czyli gwardia Wessexu oraz pośpiesznie ściągana piechota obu angielskich królestw rozgramiają wroga. Uhtred i Cnut stają do pojedynku: Oddech węża przeciwko Lodowej furii. Starzejący się Uhtred słabnie…..

Książka kończy się dość zaskakująco, choć jako całość wpisuje się w standard opowieści Cornwella. Pomysłowych, żywych, pełnych zwrotów akcji, ale po pewnym czasie (a ja przeczytałem prawie wszystko z jego twórczości) przewidywalnych. W siódmej części sagi czuć, że pisarzowi zaczyna brakować trochę pomysłu, że niektóre wątki są ciągnięte na siłę, byle dopisać kolejne strony i otrzymać sowity czek od wydawcy. Co wkurza, to widoczna wrogość pisarza do chrześcijaństwa, którą uzasadnia postępki Uhtreda, które to chrześcijaństwo jednak w końcu staje za nim i wybacza.

A ja czytam „The empty throne”, by zdać Wam relację.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 114 gości 

Site Language


Strona główna Kategoria - przegląd Siódma część z dziewięciu, czyli Bernarda Cornwella „The pagan lord”.