Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Kategoria - przegląd Debiut Piotra Langenfelda: „Afganistan – dotknąłem wojny”

Debiut Piotra Langenfelda: „Afganistan – dotknąłem wojny”

Email Drukuj PDF

Jeden z najpopularniejszych autorów war-fiction już wkrótce spotka się z czytelnikami w Elblągu. Zanim to nastąpi,  krótko o jego debiucie.  Gdańszczanin jako korespondent wojenny w 2009 roku dwukrotnie odwiedził żołnierzy USA i uczestniczył w działaniach wojennych. Raport z tych wydarzeń znajdziemy na kartach publikacji WarReport.

 

Fakt, książka wydana w 2011, czyli wieki temu. Ale ponieważ Langenfeld będzie w Klubie Garnizonowym w Elblągu (10 marca o 17), więc chciałem poznać także publicystyczną twórczość autora. Pierwszy kontakt jest zaskakujący. Nieduża pozycja wydana na kredowym papierze jest …. ciężka. W środku mapki i dużo kolorowych zdjęć miejsc, bohaterów i sytuacji.

Natychmiast wciąga narracja – rzeczowa ale barwna, z terminologią fachową ale w umiarze stosowaną. Autor podróżuje do baz amerykańskich, następnie przydzielany jest do poszczególnych pododdziałów i z nimi rusza w teren. Musi zdobyć zaufanie zarówno żołnierzy jak i dowódców swoją sprawnością i inteligencją. A możliwości zarobienia kulki od talibów jest sporo. Do tego ciężki, pustynny teren, upały na przemian z zimnem, ulewne deszcze, fatalne warunki higieniczne i walka o rząd dusz afgańskich wieśniaków. Oczami Langenfelda widzimy codzienny trud żołnierzy USA, którzy dzięki doskonałemu wyszkoleniu unikają śmiertelnych pułapek, zabijają wrogów, cieszą się wiadomościami z domu i możliwością wzięcia prysznica. Piotr Langenfeld wraz z nimi przeżywa ekstremalne skoki adrenaliny: od strachu po euforię zwycięstwa.

Czuje się w książce podziw dla wyszkolenia i wielkiego zaangażowania tych ludzi, ale także dla zaopatrzenia, które pozwala na prowadzenie walki w ekstremalnych warunkach. Wielokrotnie w czasie lektury  nasuwały mi się pytania o Polaków walczących w Afganistanie. Czy nasze kolejne rządy dały im wszystko, aby mogli bezpiecznie przetrwać? Czy po powrocie dostali właściwą opiekę  należne im uznanie? Czy może ciągano ich po sądach i pozostawiono z wielkimi problemami?

Jak wspomniałem na wstępie, „Afganistan” czyta się świetnie, podobnie jak kolejne książki Autora. Dlatego z góry cieszę się na bezpośrednie spotkanie już w marcu.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież


Strona główna Kategoria - przegląd Debiut Piotra Langenfelda: „Afganistan – dotknąłem wojny”