Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Kategoria - przegląd Migracje i kryzys uchodźczy w Europie. Rzeczywistość i wyzwania,

Migracje i kryzys uchodźczy w Europie. Rzeczywistość i wyzwania,

Email Drukuj PDF

Kryzys migracyjny dotyka nas już od wielu lat. Najpierw Czeczeni, potem Ukraińcy uciekający przed wojną i przede wszystkim szukający nowego startu w życiu. A teraz zalew islamski atakujący Europę południową i zachodnią. Na pytania o problem jedną z odpowiedzi jest praca zbiorowa pod redakcją elblążanina, Edwarda Jaremczuka, w której znalazł się także mój esej o współpracy międzynarodowej III LO. Oto, co autor pisze o opracowaniu:

 

Migracje i kryzys uchodźczy w Europie.

Rzeczywistość i wyzwania,

red. naukowa Edward Janusz Jaremczuk

Poznań 2017, ss. 278

 

Z takim kryzysem migracyjnym Europa nie mierzyła się czasów II wojny światowej. Problemy, jakie wiążą się napływem, uchodźców z Biskiego Wschodu i Afryki, jeszcze nigdy    nie były tak dojmujące. Według szacunków ONZ z samej Syrii wyemigrowało ok. 4 mln obywateli.

Jedną z podstawowych przyczyn kryzysu migracyjnego w Europie jest nie tylko sytuacja w Afryce i na Bliskim Wschodzie, ale również nieprzemyślana polityka migracyjna Unii Europejskiej ostatnich kilkunastu lat. Mimo podjętych prób stworzenia wspólnego systemu azylowego, pomiędzy państwami Unii nadal istnieją znaczące różnice – zarówno w kwestii ochrony uchodźców, jak i w kwestii warunków ich przyjmowania. Różnice te wynikają najczęściej z sytuacji ekonomicznej poszczególnych państw, ale także z liczby migrantów, którzy do nich napływają. W najtrudniejszym położeniu znajdują się zatem państwa leżące na granicy Unii, w szczególności zaś kraje południa Europy.

Kryzys migracyjny dzieli Unię na Wschód i Zachód. Niektóre kraje chcą poradzić sobie   z falą migracyjną, budując kontrowersyjne mury, jak ten węgierski. Inne kraje chcą tak zwanych obowiązkowych, narzuconych limitów. W Europie nie istnieje spójny system azylowy, choć o potrzebie jego stworzenia mówi się od dawna. Potrzeba ta była szczególnie widoczna podczas tak zwanego „kryzysu migracyjnego” w lecie 2015 roku. Wtedy to jak na dłoni widać było nieskuteczność i nieadekwatność rozwiązań stosowanych dotąd przez Unię.
Wspólny system przyjmowania i rozdzielania uchodźców przez państwa wspólnoty mógłby być narzędziem szczególnie ważnym w momentach kryzysowych, kiedy napływ osób poszukujących ochrony jest największy. Taki mechanizm pozwoliłby na ich bardziej sprawną i bardziej sprawiedliwą relokacje. Odciążyłby w ten sposób państwa leżące na granicach Unii, które najczęściej są państwami pierwszego kontaktu uchodźców, co czyni je odpowiedzialnymi za prowadzenie postępowań azylowych.

Obecność przybyszów walczących o poprawę swego losu wielu Europejczyków uznało za zagrożenie dla swego stylu życia, jaki wiedli, populistycznie utożsamiając go ze swym bytem. Prezentowana praca nie jest wolna od takich akcentów. Nie brak w niej i szerszego spojrzenia na tytułową kwestię np. uznania migracji za pewną nieuchronność, signum temporis XXI wieku. Coraz częściej emigranci na Zachodzie, a także w Polsce ukazywani są w kontekście konfrontacyjnym, przez prymat koncepcji Samuela Huntingtona – zderzenia cywilizacji.

Opracowanie doskonale wpisuje się w tematykę migracyjną i około migracyjną bowiem jest próbą interdyscyplinarnego opracowania (dodatkowym atutem jest to, że wszystkimi autorami zawartych w monografii tekstów są elblążanie) tych zagadnień oraz chce uświadomić potencjalnemu czytelnikowi, że wszyscy jesteśmy potomkami migrantów. Zatem z całą odpowiedzialnością można tę monografię polecić szerokiemu gronu czytelników, a proponowane opracowanie może stanowić istotne źródło inspiracji, dochodzenia do nowych paradygmatów, poszerzenia swej wiedzy i horyzontów.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież


Strona główna Kategoria - przegląd Migracje i kryzys uchodźczy w Europie. Rzeczywistość i wyzwania,