Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Bolesław Nieczuja-Ostrowski Bolesław Nieczuja-Ostrowski - lata 1943-1945.

Bolesław Nieczuja-Ostrowski - lata 1943-1945.

Jako szef uzbrojenia Okręgu Krakowskiego AK, Bolesław Nieczuja-Ostrowski, wraz z grupą oddanych konspiratorów (patrz wcześniejsze artykuły) zaczął tworzyć sieć podziemnych montowni i fabryk uzbrojenia, pod kryptonimem „Ubezpieczalnia”. Na terenie Małopolski powstało w sumie kilkadziesiąt punktów gdzie naprawiano uzbrojenie, produkowano materiały wybuchowe, montowano granaty ręczne i miny, przygotowywano butelki zapalające a nieco później rozpoczęto produkcję spolonizowanej wersji pistoletów maszynowych Sten. Sam Nieczuja-Ostrowski w swoim domu przy ulicy Kordeckiego, prowadził produkcję prochu; wyprawiał się do Warszawy po spłonki do granatów a także osobiście sprawdzał wyprodukowaną broń. Członkowie „Ubezpieczalni” specjalnie przystosowanymi do tego samochodami rozwozili ją następnie po terenie okręgu, przekazując ją oddziałom partyzanckim.

 

Latem 1943 dowódca okręgu zleca kapitanowi „Grzmotowi” przejęcie inspektoratu AK „Michał”, obejmującego powiaty Olkuski, Miechowski i Pińczowski. Konspiracja na tym terenie przeżywała trudne chwile ze względu na falę aresztowań i dekonspiracji. Nowy inspektor objął swoje obowiązki od września tego roku, rozpoczynając systematyczną rozbudowę sił. Wraz ze swymi podwładnymi prowadził intensywne rozmowy z przedstawicielami licznych ugrupowań politycznych oraz oddziałów partyzanckich, mając na celu skupienie ich jako jednolitego wojska w Armię Krajową. Zadanie to zakończyło się wielkim sukcesem. Dowództwu AK nie podporządkowały się oddziały NSZ (uzgodniono współdziałanie bojowe); nie rozmawiano z komunistami oraz kierowanymi przez nich bandami GL /AL. W ciągu niecałego roku liczebność zaprzysiężonych żołnierzy wzrosła w trzech powiatach z około czterech do dwudziestu tysięcy.

Inspektor zmodyfikował strukturę konspiracji, zmieniając kryptonim inspektoratu na „Maria”. Bardzo intensywnie szkolono żołnierzy, powołano szkoły i kursy podoficerskie oraz podchorążych, gromadzono broń, amunicję i środki do prowadzenia otwartej walki. Od wiosny 1944 roku wiele oddziałów partyzanckich rozpoczęło aktywne akcje dozbrajające i zaopatrzeniowe. Jednocześnie likwidowano grupy bandyckie, donosicieli i szpicli, atakowano niemieckie i ukraińskie oddziały aprowizacyjne oraz wszystkich, którzy prześladowali ludność. Jednocześnie wprowadzono do jednostek okupacyjnych swoich własnych, zakonspirowanych ludzi. Sam szef gestapo w Miechowie był informatorem porucznika „Kmity”, czyli Alojzego Dziury-Dziurskiego.

Dowództwo inspektoratu przygotowywało plany do akcji „A”, czyli ogólnopolskiego powstania przeciwko okupantowi. W ramach tych planów przewidziano, że żołnierze „Marii” utworzą wielką jednostkę bojową (dywizję), której znaczne elementy wezmą udział w walce o wyzwolenie Krakowa.

Wraz ze zbliżającymi się do granic Polski armiami sowieckimi oddziały inspektorackie coraz agresywniej prowadziły działania rozbrajające i likwidacyjne na swoim terenie, doprowadzając w drugiej połowie lipca 1944 do oczyszczenia z Niemców i Ukraińców dużej części powiatu miechowskiego i pińczowskiego, o powierzchni około 1000km2. Działanie to przerwało drogi zaopatrzeniowe okupanta oraz wzbudziło panikę na Wawelu. Na wyzwolonym terenie rozpoczęła działania administracja cywilna, poczta, placówki opiekuńcze. Niemcy podejmowali szereg działań mających na celu rozbicie „Rzeczpospolitej partyzanckiej”, jak nazywali ją miejscowi. Większość z ich ataków została krwawo odparta, a napastnicy ponosząc ciężkie straty musieli się wycofać.

Decydujące uderzenie wróg wykonał 5 sierpnia 1944 roku. Blisko tysiąc niemieckich i ukraińskich żołnierzy, żandarmów i policjantów uderzyło na małe miasteczko Skalbmierz, zaskakując liczący niecałych trzydziestu ludzi oddział podporucznika „Sokoła” – Franciszka Pudo. Żołnierze AK wycofali się tracąc kilku ludzi, w tym swego dowódcę. Zaalarmowane pododdziały II batalionu 120 pułku piechoty (dca kpt „Sewer” – Roman Zawarczyński) 106 Dywizji Piechoty AK, po otrząśnięciu się z zaskoczenia zatrzymały nacierających Niemców w okolicy wioski  Sielec Dwór, gdzie kilka dni wcześniej rozbito inną grupę żandarmów.  Obie strony ściągały posiłki prowadząc jednocześnie walkę ogniową. Po południu, pod komendą dowódcy batalionu, porucznika „Wojniłowicza” (Roman Moskwa) było około 400 żołnierzy, w tym niewielki oddział AL. Udało się także namówić załogi dwóch sowieckich czołgów, które zostały odcięte  po tej stronie Wisły od sił głównych. Pod wieczór, pomimo niemieckich ataków lotniczych i ognia artyleryjskiego żołnierze AK przeszli do kontruderzenia i odbili spalone miasto, zadając Niemcom i Ukraińcom bardzo ciężkie straty.

Tego samego dnia, od strony Krakowa, w kierunku na Proszowice i Kazimierzę Wielką uderzyła kolumna zmotoryzowana wsparta wozami pancernymi. W okolicach wsi Jaksice zostali zatrzymani przez pododdział IV batalionu (dca ppor „Niebora” – Stanisław Padło) 120 pp dowodzony przez podchorążego „Enrilla” (Bolesław Czarnecki) i sierżanta „Borutę 22” (Julian Słupik). W czasie zażartej walki ogniowej Niemców rozbito i zmuszono do panicznej ucieczki. W godzinach południowych kolejna, większa grupa wsparta przez lotnictwo ponownie uderzyła na żołnierzy AK. Ci, pod przemożnym ostrzałem wroga, po walce ogniowej wycofali się, lecz Niemcy nie posunęli się dalej, obawiając się dalszych strat.

W kolejnych dniach wywiad AK poinformował majora Nieczuję (używał wtedy pseudonimów „Bolko” oraz „Tysiąc”) o zbliżających się jednostkach niemieckiej 4 Armii Pancernej, ściągniętych na front wschodni z Włoch. Wobec ogromnej przewagi wroga „Tysiąc” rozkazał oddziałom ponownie przejść do konspiracji, zachowując jednocześnie czujność i gotowość do wystąpienia zbrojnego. Jako realną siłę zbrojną utworzono partyzancki batalion szturmowy „Suszarnia”, który operował głównie  w rejonie lasów sancygniowskich. Batalion dowodzony przez byłego legionistę i cichociemnego, kapitana „Ponara” (Antoni Iglewski) stoczył wiele walk z oddziałami Wehrmachtu i SS wychodząc z nich zwycięsko.

Po rozpoczęciu ofensywy styczniowej 1945 roku przez Armię Czerwoną podpułkownik „Bolko” postawił swoje oddziały w stan alarmu. Niestety, rozwiązanie Armii Krajowej 19 stycznia 1945 roku doprowadziło do chaosu decyzyjnego. W efekcie, gotowe do walki z każdym okupantem oddziały zostały rozwiązane.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 79 gości 

Site Language


Strona główna Bolesław Nieczuja-Ostrowski Bolesław Nieczuja-Ostrowski - lata 1943-1945.