Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Bolesław Nieczuja-Ostrowski Bolesław Nieczuja-Ostrowski - lata 1945-2007

Bolesław Nieczuja-Ostrowski - lata 1945-2007

Rozwiązanie Armii Krajowej było niewątpliwie ciosem dla żołnierzy podziemia, a na pewno dla mojego Dziadka i jego najbliższych współpracowników. Już znacznie wcześniej, najprawdopodobniej w 1943 roku, zaczął snuć plany o przeniesieniu się na północ, gdy Polska zostanie wyzwolona. Człowiek o duchu harcerskim i społecznikowskim przygotował statut spółdzielni pracowniczej, która miała zająć się kompleksowym gospodarowaniem na terenach wyzwolonych. Niestety, sam statut został zrabowany przez funkcjonariuszy UB w czasie jednej z licznych napaści na rodzinę Ostrowskich.

 

Pamiętam z wypowiedzi Dziadków, że Bolesław, po przeniesieniu rodziny z Wielmoży do Krakowa, na ulicę Kordeckiego, wielokrotnie kontaktował się z przedstawicielami na nowo tworzonej konspiracji antykomunistycznej, w tym WiN, lecz z jakiegoś powodu nie zdecydował się na trwałe związanie z tworzonym ruchem. Miał też stały kontakt ze swoimi byłymi żołnierzami, z których wielu wyrażało chęć wyruszenia na tzw. Ziemie Odzyskane. Rozpoczęto przygotowania, na tereny powiatu elbląskiego wyruszyła grupa mająca na celu rozpoznanie sytuacji (niestety, nie zachowały się informacje kto wchodził w jej skład).

W Krakowie atmosfera wokół rodziny Nieczuja-Ostrowskich „gęstniała”, co przyśpieszyło decyzję o przeniesieniu się na północ Polski. Bolesław wraz z pierwszą grupą wyruszył do Elbląga we wrześniu, a rodzina dojechała dopiero w kwietniu 1946 roku. Byli żołnierze AK zainstalowali się we wsi Nowy Kościół (obecnie Pogrodzie), częściowo opuszczonej przez niemieckich gospodarzy. Z tymi, którzy zostali nawiązano współpracę i udzielano im pomocy materialnej oraz społecznej, przez wspólną kuchnię, opiekę nad dziećmi, obronę przed niemieckimi maruderami a także sowieckimi rabusiami z pobliskiego Tolkmicka oraz rodakami z centralnej Polski, którzy przyjeżdżali na szaber. Nie pamiętam już szczegółów, lecz mój Dziadek kilkakrotnie wspomniał, że „strzelali się” zarówno z Niemcami jak i Sowietami, choć nigdy nie wdawał w szczegóły, a ja nie dopytywałem. Być może, że więcej na ten temat pamiętają potomkowie jego dawnych żołnierzy.

Warunki życia były bardzo trudne, dlatego nie wszyscy osadnicy akowscy je wytrzymali, lecz Spółdzielnia z Nowego Kościoła dynamicznie rozwijała się, otwierając w okolicznych miejscowościach sklepy zwane bazarami, a w kolejnych latach (Spółdzielnia istniała w latach 1945-1949) w znacznym stopniu wspierała zaopatrzenie zrujnowanego wojną Elbląga. Sukces gospodarczy wywoływał oczywiście zawiść i nienawiść lokalnego aparatu PPR i UB, wspieranych przez Sowietów. Bolesław Nieczuja Ostrowski był trzykrotnie aresztowany, jego współpracownicy i ich rodziny także cierpieli prześladowania. Ówczesna władza, po pozbyciu się ze swoich szeregów uczciwych osób, skupiła się na walce z wyimaginowanym zagrożeniem ze strony przedwojennej inteligencji, osób związanych z ruchem oporu, byłych żołnierzy przybywających z Zachodniej Europy i dawnych emigrantów zarobkowych z Francji i Belgii. W lipcu 1949 roku spłonęła hala (najprawdopodobniej na wskutek przypadkowego zaprószenia ognia) w elbląskiej Stoczni nr 16 (potem Zamech, ABB, Alstom, teraz GE), co stało się doskonałym pretekstem do masowych aresztowań (ponad 200 osób) i rozprawy z wrogami komunizmu. Bolesław Nieczuja-Ostrowski i jego żona Bronisława, a także wielu ich znajomych i pracowników Spółdzielni zostaje aresztowanych i po brutalnych śledztwach skazanych na wiele lat więzienia. Mój Dziadek, po „pobycie” w więzieniu MBP w Warszawie, trafia do krakowskiego więzienia na ulicy Montelupich, gdzie jest wielokrotnie przesłuchiwany, bity, stosowane są wobec niego tortury psychiczne. W 1953 roku, po sfingowanym procesie zostaje skazany  dwukrotnie na karę śmierci. Na szczęście umiera Stalin, a po dziesięciomiesięcznym pobycie w celi śmierci, jego wyrok Dziadka zostaje złagodzony. Bolesław przebywa między innymi w więzieniach w Sztumie i Wronkach.

W tym czasie komuniści likwidują Spółdzielnię, a trójka dzieci „wrogów ludu” wegetuje pod opieką babci Janiny w domu przy ulicy Żeromskiego.

Bolesław wychodzi z więzienia w październiku 1956 roku. Angażuje się pracę Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej „Żuławy”, zostaje nawet na krótko jej prezesem. Miejscowy aparat PZPR znów wykazuje czujność rewolucyjną, dlatego Dziadek, mając na sercu pomyślność spółdzielni utworzonej przez swoich byłych żołnierzy, zmuszony jest do odejścia. Jedynie Bronisława utrzymuje rodzinę, pracując jako nauczycielka w Szkole Gospodarczej oraz na licznych kursach. Bolesław hoduje kury, sadzi i zbiera zioła, zaczyna pisać o swojej wojennej przeszłości. Byli żołnierze AK pomagają mu znaleźć posadę w Gdańsku, gdzie pracuje jako akwizytor gazety Stowarzyszenia PAX – „Słowa Powszechnego”. Mój Dziadek codziennie wstawał wcześnie rano, po piątej szedł na dworzec kolejowy by dojechać do Gdańska. Kiedy wracał około siedemnastej, ja już na niego czekałem. Brał mnie na ramiona i robiliśmy obowiązkową rundę po mieszkaniu. Po obiedzie szedł do ogródka, gdzie uprawiał grządki warzyw i ziół.

W tym czasie też spędzał sporo godzin w swoim małym pokoiku na poddaszu, zawalonym listami, książkami, mapami. Pamiętam listonosza, który z wyraźną ulgą zostawiał spory pakiet korespondencji od byłych żołnierzy. Dziadek zbierał dokumenty i relacje poświęcone głównie Inspektoratowi AK „Maria” oraz 106. Dywizji Piechoty AK; publikował w „Życiu i Myśli”, WTK czy „Słowie Powszechnym” artykuły poświęcone „Ubezpieczalni” oraz walce „Marii”.  Gdy przeszedł na głodową emeryturę, poświęcił się swojej pracy w całości.

Był także społecznikiem, szczególnie zaangażowanym w promowanie Kultu Miłosierdzia Bożego oraz odbudowy elbląskich świątyń. Dużo się także sam modlił, prowadził kółko różańcowe oraz Gwardię Józefa i Maryi przy parafii Świętego Jerzego.  W sumie Dziadek odwiedził znacznie ponad sto parafii głosząc kult Miłosierdzia Bożego. Co roku, zwłaszcza latem, Bolesław regularnie jeździł do Krakowa, Miechowa, Proszowic, Kazimierzy Wielkiej, by spotykać się z byłymi żołnierzami i ich rodzinami. Przyjmowany z wielką atencją i honorami, często musiał pomagać załatwiać szereg spraw czy rozsądzać spory. Dom przy ulic Żeromskiego gościł bardzo wielu gości, a obchodzone imieniny czy urodziny były także świętem lokalnej społeczności.

W latach 1980-tych, w czasach ponurej  jaruzelszczyzny, dom moich Dziadków odwiedziła pani Irene von Saucken (mieszkała pod tym adresem przed i w czasie wojny), córka niemieckiego generała, co zaowocowało długą korespondencją z wieloma osobami oraz pomocą w formie paczek żywnościowych, przesyłanych do parafii Św. Jerzego. Wśród piszących był także syn dowódcy obrony Elbląga z 1945 Eberharda Schoepffera – Hilmar.

Po zmianie systemu, byli żołnierze Dziadka podjęli natychmiast działania by docenić go. Najpierw potwierdzono jego awans do stopnia pułkownika, a następnie Prezydent Wałęsa awansował go do stopnia generała brygady. Za tym poszła stosowna emerytura, której znaczna część przeznaczał na cele  charytatywne. Bolesław Nieczuja-Ostrowski był podejmowany przez jednostki wojskowe, szkoły, samorządy wielu miejscowości. Jeździł z odczytami i wystąpieniami kończąc pracę nad swoimi książkami. W tym czasie wydano „Rzeczpospolitą Partyzancką”, „Inspektorat AK „Maria” w walce” w trzech tomach oraz bardzo osobiste „Drogi Miłości Bożej”.  Był bardzo zajęty i zazwyczaj zmęczony, a rolę jego „adiutanta” pełnił syn – Tadeusz.

Pod koniec życia zaczęły się kłopoty ze zdrowiem, a potem z pamięcią, co wpłynęły na coraz rzadsze kontakty z osobami spoza rodziny. Ostatnią znaczącą imprezą, w której Dziadek wziął udział, było stulecie jego urodzin, obchodzone hucznie w Elblągu. Zmarł 13 lipca 2008 roku.

Generała Bolesława Nieczuję-Ostrowskiego pożegnano w asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego  dnia 18 lipca 2008 roku.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

Site Language


Strona główna Bolesław Nieczuja-Ostrowski Bolesław Nieczuja-Ostrowski - lata 1945-2007