Elbing 1945 - Odnalezione wspomnienia

Tomasz Stężała

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna W paru słowach... W paru słowach ... Piotr Langenfeld

W paru słowach ... Piotr Langenfeld

Proszę się krótko przedstawić:

Piotr Langenfeld. Gdańszczano-Sopocianin. Zainteresowania krążą wokół historii wojen, polityki, służb specjalnych i rekonstrukcji historycznej.

 

Czy pisanie o historii ma obecnie większy sens?

Trudne pytanie. Rośnie rzesza ludzi-zwłaszcza młodych- zainteresowanych historią, szczególnie tą do tej pory zakłamanej, ukrywanej. Księgarnie są zarzucane nowymi książkami, o wojnach, wodzach itd. Co do literatury popularnej zaś, istnieje kilka rodzajów czytelników. Ci którzy chcą historii opartych na twardych faktach i ci którzy chcą rozrywki, nowych zakończeń znanych historii, wywrócenia świata. Żeby trafić do jednych i drugich trzeba porządnie się przygotować. Zabawy alternatywy swoją drogą, ale dobrze znanych i opisanych realiach. Wiem że to wyświechtany banał ale uważam też że historia to nauczycielka życia. Dawne wojny wszystko co do nich prowadziło, ich efekty wpływają na nasze życie. Można z tego czerpać, przyrównywać do tego co dzieje się obecnie. Po nad to wiek XX a zwłaszcza lata 40-ste i druga jego połowa są niezwykle inspirujące, tak jak biografie dziadków i pradziadków.

Pańska droga do pisania jest wynikiem nagłego impulsu czy wcześniej pielęgnowanym pragnieniem?

Pisanie chodziło mi po głowie od dawna. Nawet podejrzewałem siebie o początki grafomanii :) Zaczęło się od długich wypracowań, potem krótkich artykułów, relacji z imprez historycznych. Często koślawych :) Pierwszą powieść do szuflady napisałem na studiach i po kilku nie udanych próbach znalezienia wydawcy dałem spokój. Dopiero wydawnictwo  Ender i Sławomir Brudny pozwolił na mój pisarski debiut książką o Afganistanie.

Kim jest Pański bohater? Czy przypomina Pana w jakiś sposób?

Nie żaden z moich bohaterów nie jest do mnie podobny. W tworzeniu postaci głównych i pobocznych czerpię z doświadczeń i obserwacji ludzi. Znajomych przyjaciół. Wielu z bohaterów to opisani żywi ludzie, którzy czasem nawet się rozpoznają.

Pańskie książki znalazły już wielu czytelników i uznanie krytyki. Czy zamierza Pan kontynuować ten rodzaj literackiej twórczości, czy myśli o czymś innym?

Cieszę się bardzo że mój sposób pisania, moje wizje się podobają. Bardzo to miłe. Chciałbym pisać, ale jak to będzie czas pokaże.

Nad czym obecnie Pan pracuje?

Nad niczym. Odesłałem kontynuacje mojej pierwszej powieści, kilka tygodni temu. Za dużo tego było ostatnimi czasy więc trzeba odpocząć, zresetować mózg.

Jak wygląda Pańska praca nad książką? Co sprawia panu w czasie pisania najwięcej trudności a co jest najprzyjemniejsze?

Ktoś mądrzejszy i bardziej doświadczony powiedział że książka musi być porządnie zaplanowana, rozpisana. Od tego więc zaczynam. Obmyślam rozpisuję, tworze bohaterów głównych wątki poboczne, omawiam ze znajomymi. Co sprawia trudność? Chyba początek, rozkręcenie historii. Potem leci z górki :)

Gdyby mógł Pan coś zmienić w pracy z Wydawcą....?

A to już moja tajemnica

Czy ma Pan pomysł na zwiększenie czytelnictwa książki historycznej?

Ogólnie książki w Polsce są drogie, zwłaszcza w stosunku do polskich zarobków. Tu widzę główną przyczynę niskiego stanu czytelnictwa. Kolejny nie mniej ważny to powrót "kultury obrazkowej", która zwalnia z wysiłku intelektualnego. (Te stada dzieciaków wpatrzonych w ekran komórki z Internetem.) Dlatego chwała tym którzy czytają!

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 77 gości 

Site Language


Strona główna W paru słowach... W paru słowach ... Piotr Langenfeld