VT iRepair - шаблон joomla Авто

Najbliższe plany

2021.12

Przez media padają pytania o kolejne plany związane z literaturą.  Cóż, są one skromne. Obecnie pracuję nad kolejną (czwartą) częścią serii (Wojna bogów) z planem ukończenia jej w pierwszej połowie przyszłego roku. Niedługo powinna pojawić się (w serii książka za dychę) trzecia część powieści z czasów rzymskich, pt: „Wandale”.  Ze względu na ograniczenia wprowadzane przez rząd, musiałem odwołać plany spotkań autorskich w Braniewie, Gdańsku, Tczewie; co do pozostałych – uległy one zawieszeniu. Gdy pytacie Państwo o brak w księgarniach „Asa i damy” – proszę pytania i skargi kierować do wydawnictwa Novae Res, nie do mnie. Może to obudzi wydawnictwo.

as i dama (4)Po trzyletniej przerwie w wydawaniu książek w formie drukowanej, dzięki Państwa bardzo licznym monitom, pojawia się kolejna opowieść na papierze. Jest też nowy wydawca, NOVAE RES z Gdyni, z którym próbuję szczęścia na bardzo trudnym rynku wydawniczym.

O Mieczysławie Garsztce już pisałem (zerknijcie Państwo głębiej na stronie). To postać prawie zapomniana a niezwykła, godna upamiętnienia nie tylko przez lotników i wojsko, ale i jako wzór patriotyzmu oraz uporu w dążeniu do szczytnych celów.  W wydaniu książki wsparł mnie wielce pan Piotr Forkasiewicz, genialny twórca grafik wojennych i grafiki okładkowej, a także ilustracji przedstawiających samoloty z czasów Wielkiej Wojny. Dziękuję tu także panu Tobiasowi Weberowi, który udostępnił mi zdjęcia Jasta 31, z okresu walk w Szampanii. 

Mam już zaplanowane spotkania autorskie w rodzinnym Elblągu, by promować powieść i przedstawić lepiej niezwykłą postać Garsztki.  Jestem także otwarty na zaproszenia do innych miejscowości, czekam na propozycje.

Zachęcam do kupienia książki i dzielenia się swoimi opiniami. Im lepszy wynik finansowy osiągnie wydawca, tym większa szansa na kolejne powieści na papierze.

 
 
Jeden z wielu tysięcy sprawców Polski
 
Dlaczego ON zainteresował mnie i stał się bohaterem książki?
Wychowany w polskiej rodzinie w Bydgoszczy chciał zostać lekarzem. Ukończył dobre szkoły, lecz zamiast studiować, w wieku 19 lat, pod koniec 1915 roku trafił do okopów jako żołnierz armii kajzera.  Musiał być odważny i bystry, skoro wkrótce został podchorążym i trafił do szkoły oficerskiej, którą w kwietniu 1917 ukończył  w randze leutnanta. Potem znowu Front Zachodni, okopy nad rzeką Aisne, gdzie został dowódcą kompanii.  To niezwykłe, że mając 21 lat i nikłe doświadczenie w dowodzeniu dostaje się ponad stu ludzi pod komendę. I tutaj zaczynam swoją opowieść. Ciężko jest znaleźć informacje na temat walki 21.Dywizji, lecz szperanina dała efekty.  Walki nad Aisne były jednymi z najkrwawszych w 1917 roku, lecz Garsztka musiał sprawdzić się, bo zdobył swoje pierwsze odznaczenie i ranę. Zapewne wielokrotnie obserwował toczące się nad głowami piechociarzy pojedynki powietrzne, stąd decyzja o zmianie formacji. Długo trwało, lecz od jesieni tego roku pojawia się w Poznaniu, na lotnisku Ławica by rozpocząć szkolenie podstawowe. Był dobry, bo najlepsi trafiali do szkół pilotów myśliwców lecz i okoliczności sprzyjały mu: cesarskie lotnictwo po sukcesach z kwietnia 1917 roku ulegało coraz większej przewadze aliantów, a przy nazwiskach wielkich asów pojawiała się adnotacja o śmierci. Tą śmierć obserwował już w czasie dalszego szkolenia w Nivelles, gdzie zginął jego kolega. Front potrzebował każdych ilości pilotów, nawet tych niedoszkolonych. Wreszcie trafia na front, lecz nie pod wymarzone skrzydła Richthofenów,  a do niezbyt utytułowanej eskadry 31. Początki są ciężkie, Jasta ponosi straty, Garsztka lata na wyeksploatowanych Albatrosach.
Niebo nad Frontem Zachodnim bezwzględnie oddziela chłopców od mężczyzn, nikogo nie faworyzując. To że przetrwał jako niedouczony awiator i zdobył swoje pierwsze zestrzelenie w walce z wrogim myśliwcem świadczy o klasie tego człowieka. Potem lekka rana wyniesiona w walce powietrznej i wreszcie przychodzi wrzesień, kiedy Mietek pokazuje swój pazur. Kolejne sześć zestrzelonych maszyn wroga czynią z Garsztki asa lotniczego i najlepszego pilota polskiego pochodzenia. Żaden z lotników z jego eskadry (a wielu w niej latało od kilku lat)  nie osiągnął tego miana.
Potem walka przeciw trzem brytyjskim asom w której zostaje poważnie ranny lecz udaje mu się wylądować i trafia do szpitala.
Ten niezwykły młody człowiek, gdy Polska odzyskuje niepodległość stawia się w grudniu w Warszawie do dyspozycji dowództwa tworzącej się awiacji i natychmiast zostaje wyznaczony instruktorem pilotażu. Przeszkala blisko 50 lotników, którzy wnieśli walny wkład w nasze zwycięstwa na wschodzie. W międzyczasie pojawia się w walczącym Poznaniu zdobywając swoją Ławicę, po czym rusza do Lwowa, gdzie intensywnie lata wzbudzając podziw powietrznej braci swoimi ogromnymi umiejętnościami i brawurą. Po czym ginie w kraksie przed przesiadką na myśliwce.
23  lata i taka biografia! Gdyby nie przypadkowa śmierć, zapewne zostałby generałem, a pod jego rozkazami polskie lotnictwo byłoby jednym z najnowocześniejszych w świecie. A może stworzyłby linie lotnicze lub zostałby sławnym zdobywcą rekordów lotniczych?
A Dama?
To jest dodatkowy atut książki. Czy Garsztka był tylko i wyłącznie pochłonięty wojaczką?  Czy może w jego młodym, gorącym sercu było miejsce na miłość? To zdradza pełna wersja książki.
Tak czy inaczej, biografia Mietka Garsztki nadaje się na superprodukcję filmową, lepszą od “Aces High” czy “Blue Max”.  Czego i Państwu i sobie życzę.
 
 
 
jasta31  
 
Jasta 31
 

 
 
 
Książka "As i dama" (drukowana) jest dostępna z dedykacją autora, wraz z wysyłką paczką w cenie 40 zł. Po kontakcie na e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..  Ze względu na umowę wydawniczą, sprzedaż w pdf zostaje zakończona.