VT iRepair - шаблон joomla Авто

Trzeba mi było wyruszyć za granice, by w nadgranicznej Pasawie, w niemieckiej księgarni znaleźć niepozorną książeczkę wydaną w 2017 roku przez Harpera and Collinsa. ”Głupcy i Śmiertelnicy” to przedostatnie dzieło mistrza powieści historycznej. Książka nie została jeszcze przetłumaczona na język polski .

Tym razem Bernard Cornwell przenosi czytelnika w wiek XVI, w czasy angielskiej królowej Elżbiety I (zwanej dziewiczą królową) oraz burzliwego rozwoju teatru i braci Shakespearów.  Także czasów wojen religijnych i purytańskich okrutnych prześladowań katolików.

 

Młodszy i zdecydowanie mniej znany z braci, Rysiek, jest aktorem w trupie teatralnej starszego i uznanego Williama. Jest bardzo popularny, oklaskuje go nawet królowa, ale nie jest szczęśliwy.  Mieszka na poddaszu w ubogiej dzielnicy u wdowy, której winien jest sporo pieniędzy. Starszy brat odnosi się doń wrogo, lecz najgorsze jest to, że Richard musi grać role żeńskie.  Dorasta, jego głos się zmienia a rysy coraz mniej przypominają niewieście. W mieście powstają nowe teatry, większe niż ten, w którym występuj, a on nie ma gwarancji zatrudnienia.  Jego życie to nieustanne próby w teatrze i próby zdobycia środków do życia.

Coś się zmienia, gdy Lord Kanclerz chce, aby trupa Shakespeare’a wystawiła na ślubie jego córki nową sztukę. Próby przenoszą się do pałacu, gdzie Rysiek poznaje służącą młodej pani.  Brat obiecuje mu wreszcie rolę męską w „Śnie nocy letniej”. Jednak po kolejnej kłótni z bratem młodszy Shakespeare zachodzi na budowę nowego teatru, gdzie poznaje bogatych i niebezpiecznych ludzi. Czyli popada w wielkie kłopoty.

Przeczytałem nową książkę z radością (bo mam zdecydowaną większość książek Cornwella) ale i z irytacją. Nie jest to arcydzieło. Oczywiście jest akcja, ale chwilami bardzo leniwa, oryginalni bohaterowie ( w tym Rysiek, który drażni gamoniowatością) i pomysł, który objawia się dopiero pod koniec dzieła. W przeciwieństwie do powieści dziejących się w średniowieczu czy w czasach Napoleona,  tutaj pojawia się wątek kryminalny. I kiedy mam nadzieję, że do końca nie dowiem się, jak Rysiek wyplącze się z tarapatów, to okazuje się, że niespodziewanie staje się sprytny jak MacGyver i w zgodnym gronie pokonuje czarne, protestanckie charaktery. A potem długa sielanka...

Nie wiem, dlaczego mam wrażenie, że Cornwell napisał tę książkę, bo jako nałogowy pisarz musi coś wyklepać na klawiaturze. Widać rzemieślnicze mistrzostwo, ale wątek rozczarowuje.

Wkrótce będę czytał 11 część serii wikińskiej, czyli War of the Wolf.  No, tutaj autor będzie musiał się nagłówkować, by Uhtredowi dać coś ciekawego do roboty.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

WOJNA BOGÓW - W gronie najlepszych książek 2018 r