VT iRepair - шаблон joomla Авто

Gaudete, Gaudete!2021.12

Christus est natus

Ex Maria Virgine, gaudete!

 

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, czyli kolejny rok za nami. Dlatego Drogim Czytelnikom moich książek przesyłam najlepsze życzenia:

  • Bożych, spokojnych i refleksyjnych Świąt (gdyż ostatnie miesiące dostarczyły nam więcej trosk niż wcześniejszy czas),
  • Pojednania się z najbliższymi i tymi dalszymi, a zwłaszcza z samymi sobie (oraz wybaczenia),
  • Wzmocnienia się radością z Narodzenia Pańskiego i podładowania „akumulatorów” (gdyż 2022 zapowiada się co najmniej tak „atrakcyjnie” jak obecny – nie tylko dla naszych kieszeni),
  • Realizacji przynajmniej części planów, zwłaszcza tych, które dadzą Wam najwięcej radości (i na które macie największy osobisty wpływ).

Przez media padają pytania o kolejne plany związane z literaturą.  Cóż, są one skromne. Obecnie pracuję nad kolejną (czwartą) częścią serii (Wojna bogów) z planem ukończenia jej w pierwszej połowie przyszłego roku. Niedługo powinna pojawić się (w serii książka za dychę) trzecia część powieści z czasów rzymskich, pt: „Wandale”.  Ze względu na ograniczenia wprowadzane przez rząd, musiałem odwołać plany spotkań autorskich w Braniewie, Gdańsku, Tczewie; co do pozostałych – uległy one zawieszeniu. Gdy pytacie Państwo o brak w księgarniach „Asa i damy” – proszę pytania i skargi kierować do wydawnictwa Novae Res, nie do mnie. Może to obudzi wydawnictwo.

Cóż o niej wiemy? Całkiem sporo i tak niewiele.

W źródłach historycznych nazwy „Polska” oczywiście nie znajdziemy, za to pojawiają się inne, które kojarzone są z terminem: Sarmaci (na różne sposoby pisani i wymawiani). Nieoceniony Wincenty Kadłubek (późniejszy biskup krakowski) opisał pierwsze polskie królestwo założone przez Grakchusa (Kraka), który skutecznie bił się z Rzymianami. Jeżeli weźmiemy pod uwagę schyłkowy okres istnienia Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego (czasy Honoriusza, czyli okres tuż przed i po 400 roku po Chrystusie), czyli wtedy, kiedy ze wschodu ku Europie poczęły przeć plemiona Hunich, to mogłoby się zgodzić.

Jak wyglądała ziemia między Odrą a Wisłą i Dniestrem a także między Bałtykiem a Karpatami?

Zupełnie inaczej niż dzisiaj.  Nie było Odry a szeroką doliną płynęła  Viadrus. Gigantyczną rzeką była Vistula (po rzymsku) a raczej Wanda czy Wandala, szeroko rozlewająca się po krainie, z rozbudowaną deltą. Wschodnią zaś granice tworzył Teriszannis. Od południa nasze ziemie ograniczały Alpy Sarmackie a od północy Ocean Sarmacki, który w okolicach ujścia Wandali był nazywany Morzem Estyjskim.

 

Kto zatem zamieszkiwał te ziemie?

Archeolodzy powiedzą, że kultura taka, siaka i owaka. Znajdują sporo skorup, narzędzi, groty, czasem fragmenty osad czy kurhany. Ale kim byli ludzie zamieszkujący te ziemie? Na takie pytanie trudno jest dać jednoznaczną odpowiedź, gdyż poza wyprawami idącymi bursztynowym szlakiem ku wybrzeżu estyjskiemu (od Elbląga na północ) oraz bardzo nielicznym żeglarzom, którzy odważali się wypuścić na Ocean Sarmacki, inni „cywilizowani” nie bywali u nas. Czyżby jednak? Rejony dzisiejszej centralnej Polski zamieszkiwały plemiona należące do Wandalów (Hariowie, Lougi, Burgundowie), za Wandą ludy określane jako Sarmaci lub Wenedowie (Słowianie). Obecne pogórze zamieszkiwali Goci (Gepidzi), których krewniacy mieszkali także na wybrzeżu. 

W tymże V wieku po Chrystusie ataki Hunich i sprzymierzonych z nimi innych ludów zmusiły tworzących  bardzo bogatą kulturę Wandali do ruszenia na zachód, w kierunku rzymskich limes, czyli umocnień granicznych (linia Renu i Dunaju). Z historii zapewne pamiętamy jak Wandale (niesłusznie utożsamiani z Germanami) przeszli aż do Iberii, przedostali się przez cieśninę Gibraltarską aż do Afryki, by na „deser” zdobyć i złupić sam Rzym.  W tym czasie najprawdopodobniej na w znacznej mierze opuszczone ziemie obecnej Polski ze wschodu wchodzą Wenedzi / Sarmaci.

Jaki udział miał w tym Grakchus – Krak?

Znaczny, choć początek jego życia nie do końca udało mi się wyświetlić.  Ale odkąd z Panonii przeszedł na naszą stronę gór, zapis jego śladów jest wyraźnie widoczny. A z nim zaczynają jaśnieć takie miejsca jak Chrobe nad Pilicą,

Hostratheudo i Beretheudo nad Wisłą, Setidava, która znajdowała się nad Wartą czy wreszcie Estium w rejonie obecnego Jeziora Drużno. Wkrótce pierwsza część zapisu podróży Grakchusa będzie już dostępna.

Wanda - fragment - pdf

 

1